– Co?! – Oczy pani Livii rozszerzyły się ze zdumienia.
W przypływie nagłego ruchu wybiegła za drzwi, wołając najbliższego żołnierza.
Emery usłyszała, jak warczy rozkazy: – Pędź do Mabblewood i powiedz Wielkiemu Lordowi Orionowi, by natychmiast wysłał ptasiego posłańca do Wielkiego Lorda Viktora! I sprowadź tu zaraz Amie!
Emery odwróciła się z powrotem do siostry z walącym sercem.
– Ruja? – wysapał






