Kobiety zaczęły znikać. Porywane podczas rui, by nigdy więcej ich nie widziano. To, co początkowo wydawało się odosobnioną zbrodnią, po wszczęciu dochodzenia okazało się trwać od miesięcy. Ani jedna z zaginionych nigdy nie powróciła.
Ten kryzys trapił Alarica, gdy zmierzał w stronę kwater mieszkalnych. Do jego uszu dobiegły głosy, przepełnione lekkością i spokojem. Emery i jej siostra.
Zatrzymując






