Cztery miesiące później.
WIELKI KRÓL ALARIC
Wokół niego rozbrzmiewały krzyki. W lochach śmierdziało starą krwią i przypalonym ciałem.
– Zapytam ponownie – warknął Viktor, zanurzając żelazo do piętnowania w łożu gorących węgli, aż rozżarzyło się na czerwono. – Co możesz mi powiedzieć o mrocznym magu, który odważył się majstrować w umyśle najwyższego władcy Lycaonu?
Żelazo syknęło, gdy je podniósł,






