– Czy jest coś jeszcze, co ktoś z was chciałby dodać, zanim na dziś skończymy? – Alaric podniósł się na równe nogi, a jego głos zwiastował koniec posiedzenia.
Dwór już budził się do ruchu – szelest szat, szuranie krzeseł – echa ludzi gotowych do wyjścia, chaos po sesji unoszący się w powietrzu.
– Właściwie, tak, Wasza Królewska Mość. – Wysoki Lord Gaff wstał. – Chodzi o noc zaćmienia księżyca.
Wsz






