EMERY
- Poprawcie więzy - rozkazała jednemu ze swoich żołnierzy pani Sinai.
Emery wisiał w powietrzu, jego ramiona były szeroko rozłożone i ciasno związane. Sznury wpijały się w jego skórę, gdy żołnierze upewniali się, że dobrze trzymają.
Jego wzrok powędrował do dużej misy z wrzącą wodą w kącie małej podziemnej piwnicy. Para gwałtownie unosiła się znad naczynia, świadcząc o palącej temperaturze.






