Alex obserwował matkę z ciekawością, lekko mrużąc oczy.
– Tak, to wszystko – powiedziała w końcu, choć jej wzrok wciąż był utkwiony w nim, jakby studiowała jego twarz w poszukiwaniu reakcji, której nie była pewna, czy chce zobaczyć.
Alex splótł dłonie na piersi, opierając się dolną częścią pleców o krawędź biurka. Jego spojrzenie ani na chwilę jej nie opuszczało. Było coś w sposobie, w jaki to pow






