Alex stał przy biurku, trzymając telefon przyciśnięty ramieniem do ucha, jedną ręką pakując ostatni stos dokumentów do teczki.
– Rzeczy się zmieniły, odkąd wyjechałeś, stary – głos Lucasa dobiegł ze słuchawki.
Alex wydał z siebie ciche mruknięcie, dźwięk, który był bardziej potwierdzeniem odbioru niż zgodą.
Jego palce zacisnęły paski torby, zanim odstawił ją na bok. Poruszał się powoli, bez pośpie






