– Mamo, czy my wyjeżdżamy?
Te słowa uderzyły w nią inaczej, niż się spodziewała.
Odwróciła się natychmiast, a tam stał on, jej maleństwo… w drzwiach, z tymi wielkimi, niewinnymi oczami. Nie było w nich złości, tylko pytanie. Tylko cicha ciekawość.
Przepłynęła przez nią obezwładniająca fala emocji.
Nawet się nie zastanawiała – przemierzyła pokój szybkimi krokami, porwała go w ramiona i mocno przytu






