Następnego dnia Mia ledwo mogła oddychać. Nerwy siały spustoszenie w jej ciele, każdy ruch, jaki wykonywała, wydawał się sztywny, nienaturalny. Ledwo potrafiła zebrać myśli.
Musiała to zrobić. Nie było odwrotu.
– Jesteś pewna, że nie chcesz, żebym z tobą poszedł? – zapytał łagodnie Ethan, obserwując, jak krąży po salonie, jakby jej stopy nie mogły zbyt długo ustać w jednym miejscu.
Mia szybko potr






