Mia weszła do szatni dla personelu i w chwili, gdy zamknęła za sobą drzwi, poczuła na sobie czyjś wzrok.
– Spotykasz się z Alexem Blackwellem.
Głos był ostry. Bezpośredni.
Emily.
Mia odwróciła się powoli. Jej współpracowniczka – i do niedawna ktoś, kogo uważała za przyjaciółkę – gapiła się na nią, jakby wyrosła jej druga głowa.
Mia zamrugała, już rozpinając torbę, by wyciągnąć koszulkę służbową.
–






