Mia powoli otworzyła oczy. Początkowo wszystko wydawało się snem: ciche piszczenie monitora obok niej, stłumione głosy za drzwiami, zapach środków dezynfekujących w powietrzu.
Odwróciła głowę i zobaczyła go.
Jej mały cud.
Leżał spokojnie obok niej, owinięty w miękki, niebieski kocyk – najdoskonalsza istota, jaką Mia kiedykolwiek widziała. Jej serce natychmiast wezbrało uczuciem.
Wyciągnęła ramiona






