Przez dwa dni Mia unikała wszystkich. Siedziała zamknięta w swoim pokoju, z zaciągniętymi zasłonami, ledwie tykając jedzenia. Za każdym razem, gdy ktoś pukał, udawała, że śpi.
Świat zewnętrzny w tej chwili dla niej nie istniał. Potrafiła tylko płakać.
Łzy nie przestawały płynąć. Serce bolało ją tak bardzo, jakby coś fizycznie przygniatało jej pierś. Płakała, dopóki nie opadła z sił.
Odtwarzała wsz






