Mia natychmiast wyciągnęła telefon i wybrała numer brata. Jej palce drżały, gdy naciskała ekran, urządzenie prawie wyślizgnęło się z jej spoconej dłoni.
Serce jej waliło.
Ethan powiedziałby jej, zanim po niego pojechał.
Starała się ze wszystkich sił nie wpaść w panikę. Nie, nie mogła teraz panikować. Powtarzała sobie w kółko, że nie ma powodu do paniki. Żadnego. Ethan go odebrał. To Ethan wziął Ai






