Gdy znaleźli się w limuzynie, Mia wypuściła powietrze, którego – jak sobie uświadomiła – nie wypuszczała od dłuższego czasu.
Drzwi zatrzasnęły się za nią, wyciszając odległy rytm muzyki z przyjęcia. Czuła się tak, jakby świat przez cały wieczór był nastawiony na pełną głośność, ale tutaj panowała tylko cisza i Alex.
Oparła się, pociągając lekko za sukienkę. Materiał, niegdyś elegancki i onieśmiela






