Alex był niespokojny.
Siedział za biurkiem, bębniąc palcami w blat, a jego kolano podskakiwało nerwowo. W biurze panowała cisza, a nawet chłód.
W jego piersi szalała burza, która nie dawała się uciszyć, która wciąż ściągała jego myśli ku jednemu imieniu.
Mia.
To było tylko imię. Zwykłe, cholerne imię. Na świecie były pewnie tysiące dziewczyn o imieniu Mia, może nawet więcej. To wcale nie musiało n






