Kolejny dzień zaczął się jak każdy inny, z tym wyjątkiem, że Mia prawie nie spała w nocy.
Jej umysł pędził, analizując każdy możliwy scenariusz, jaki mógł się wydarzyć podczas dzisiejszej drugiej rozmowy kwalifikacyjnej, czy czymkolwiek to miało być. Nie wiedziała nawet, czego się spodziewać, i to stresowało ją bardziej niż cokolwiek innego.
Ale na razie musiała skupić się na jednej rzeczy naraz.






