– Co się dzieje? – zapytała Lily, marszcząc brwi, gdy weszła do salonu.
– Wyjeżdżamy. – Słowa Mii były urwane i pospieszne; krążyła po pokoju, zbierając zabawki Aidena rozrzucone na podłodze.
– O czym ty mówisz? – powtórzyła Lily, przyglądając się siostrze z mieszaniną dezorientacji i podejrliwości.
Mia zamarła na sekundę, po czym gwałtownie odwróciła się w stronę Lily. Jej umysł nie pracował tera






