– Musimy porozmawiać – powiedziała Esther w chwili, gdy weszła do biura Alexa, a jej głos był napięty i poważny.
Alex podniósł wzrok znad laptopa, marszcząc brwi.
– Mamo?
– Przerwij cokolwiek robisz, Alexandrze. Musimy porozmawiać.
Westchnął, opierając się na krześle. – Mamo, jestem pewien, że to może poczekać. Mam ważne spotkanie za trzydzieści minut.
– Twoje spotkanie może poczekać, ale to nie.






