Elara
Mylę rzeczywistość z moimi urojeniami. Przez chwilę czuję przy sobie czyjeś ciało i zapominam, że to Cassian, dopóki nie udaje mi się wyjść z nieświadomości i zobaczyć go tam, u mojego boku, czuwającego nad moim snem. Słowa utykają mi w gardle i chcą się wydostać, ale to niemożliwe. Moje usta są zapieczętowane, i to nie w przenośni – lecz w bolesny i bardzo dosłowny sposób. Ciepło jego pocał






