– Cóż za surowe piękno – mówi Ragna z udawanym podziwem. – Słyszałam o Białej Banshee, ale wiedza, że jesteś w to zamieszana, czyni to wszystko jeszcze bardziej fascynującym. Przed kim uciekałaś z taką desperacją, moja droga?
Spojrzenie Evanory zatrzymuje się tylko na sekundę na Drystanie, zanim szybko odwraca wzrok. Ragna tego nie przeoczyła – obserwuje wszystko z pokręconym rozbawieniem. Zdaje s






