Skupiam się na jego oczach, szukając dokładnie tego, co opisał, i rzeczywiście, to różowe spojrzenie, podobne do spojrzenia Cira, pozbawione jest blasku żywej istoty. Pokrywa je cienka błona, która sprawia, że wydają się matowe. Prawie jak patrzeć w oczy zmarłego.
"Czy tak bardzo wstydzisz się swojego wyglądu, że musisz przybierać twarze innych?"
"Wydajesz się całkiem zainteresowana odkryciem, jak






