Zaciskam zęby z taką siłą, że czuję napięcie w szczęce. Robię to samo z pięściami i czuję, jak paznokcie wbijają się w moją skórę. Robię krok w przód z zamiarem zbliżenia się do niego, dopóki Ciro nie staje mi na drodze. Wiem, że nie ma złych zamiarów – on naprawdę nie chce, żebym ucierpiała. Tego, czego nie wie, to to, że nie powinien martwić się o mnie. Nie w chwili, gdy wściekłość zaczyna mnie






