Cassian
Budzę się z przestrachem, z dłonią zaciśniętą w pięść na piersi, tam, gdzie bije moje serce.
Próbuję wciągnąć powietrze do płuc, które zdają się zapominać, jak to się robi. Moje ubranie jest wymięte, brudne i przepocone. Materiał klei się do klatki piersiowej, a ja drżącymi palcami odgarniam włosy przyklejone do czoła. Nie wiem, co mi się śniło, co dręczyło mnie we śnie, wiem tylko, że poz






