Wszystko tonie w ciemności, a moim jedynym towarzystwem jest morze i zduszone dźwięki wydobywające się ze mnie. Opieram dłoń na brzuchu w opiekuńczym geście, gdy zbliżają się pospieszne kroki. Przez moment spodziewam się najgorszego, dopóki w moje nozdrza nie wkrada się znajomy zapach, za którym tak tęskniłam.
– Elaro! Powiedz mi, kto cię skrzywdził! – Dłonie chwytają mnie za ramiona i potrząsają






