Elara
Możliwość zobaczenia własnych kostek wydaje się czymś z przeszłości. Moje ciało nie przestaje rosnąć, a tempo, w jakim musi przystosowywać się do tych zmian, jest wyczerpujące. Tak jak obiecał, Cassian wciąż tu jest. Mijały tygodnie i choć cienie pod jego oczami zniknęły, dał o sobie znać jego zły humor. Próbuje to przede mną ukrywać, ale zauważam spojrzenia, jakimi rzuca nawet biednym ptako






