Elara
Obserwuję, jak Cassian spokojnie śpi, zazdroszcząc mu tego, jak łatwo przychodzi mu sen, podczas gdy mnie zdaje się omijać jak to tylko możliwe. Zostaję na materacu przez, jak mi się wydaje, godziny, aż nie mogę znieść tego ani sekundy dłużej. Boję się, że jeśli zostanę tu dłużej, w mojej głowie zaczną kiełkować mroczne myśli. Wyślizguję się spod ramienia Cassiana wokół mojej talii, wysuwam






