Atarothz wskazuje ruchem głowy na Elowen, która spoczywa w moich ramionach, nieświadoma niczego. Uśmiecham się, kiwam głową i składam krótki pocałunek na jej czole, po czym mu ją podaję. W kontraście do jego ciała, Elowen wygląda na maleńką.
– Jeśli to, co mówi twój ojciec, jest prawdą, i Elowen oraz Blyana są wyjątkowe, jest wysoce prawdopodobne, że w pewnym momencie objawi się u nich jakiś dar.






