Elara
„Nie zmuszaj mnie, bym przywiązał cię do łóżka, Elaro”.
Dłonie Cassiana spoczywają na moich ramionach, zaskakując mnie. Powstrzymuję cichy wdech, dzięki czemu obydwie identyczne dziewczynki nadal śpią spokojnie. Przyciskam dłoń do piersi i odwracam się, by na niego spojrzeć.
„Mam pełne prawo na nie patrzeć, są moje” – protestuję.
„Oczywiście”. Jego dłoń zsuwa się na dół moich pleców. „Ale mu






