Drga mięsień w szczęce Cassiana, kiedy Ciro robi krok naprzód, ujmuje moją dłoń i całuje skórę. Jego usta są zimne, a jednak czuję w nich coś elektryzującego.
– Miło cię poznać. – Rzuca ukradkowe spojrzenie na Cassiana. – Nie jest taka, jak ją opisałeś. To piękna żywicielka – bałeś się, że ci ją ukradnę?
Z ust Cassiana wyrywa się dźwięk, będący czymś pomiędzy rozbawieniem a kpiną.
– Piękna, jeśli






