Tori wpatruje się w mojego brata, wyglądając na kompletnie zdezorientowaną. W międzyczasie ja zaczynam sprzątać. Tak naprawdę nie ma zbyt wiele do ogarnięcia, bo przecież w zasadzie nie otworzyliśmy. Tylko kilka drinków, które wypiliśmy, i rzeczy, które były wystawione w ramach przygotowań na wieczór. Mimo wszystko chcę porządnie umyć podłogi mopem. Może i dla Damiena jest późno, ale dla nas wcześ






