**LINDY**
Siedzę skulona w łóżku Riny, twarz wtulona w jej poduszki, próbując uspokoić galopujące serce. Początkowo, gdy zobaczyłam Richarda z moim futrem, poczułam ulgę. Potem powiedział, żebym przestała się martwić i przyszła do niego. To był najbardziej przerażający moment w moim życiu, bo w tej sekundzie nie byłam sobą. Nie miałam kontroli nad własnym ciałem, gdy się do niego zbliżałam. Ale co






