Znalazłam Torina w jego biurze, zgodnie z oczekiwaniami. Wyglądał na wyczerpanego i trochę zestresowanego.
– Cóż, to był pełen wrażeń wieczór – komentuję. Podnosi wzrok i kiwa głową.
– Tak – zgadza się.
– Mój brat wie już o wszystkim – zauważam, a on znów kiwa głową.
– Tak, wie – wzdycha.
– I naprawdę nie zamierzasz próbować zatrzymać mojego brata tutaj albo coś w tym stylu? – upewniam się, trochę






