**TORIN**
Rina właśnie mnie pocałowała. Nie jestem pewien dlaczego. Jestem *dość* pewien, że niezależnie od powodu, nie zasłużyłem na to. Ale też nie próbowałem jej powstrzymać. Właściwie, w momencie, gdy jej ramiona mnie objęły, wszelkie myśli o robieniu tego, co słuszne, opuściły moją głowę. Tak naprawdę, wszelkie myśli całkowicie opuściły moją głowę. Teraz stoję na zewnątrz w alejce przy moim b






