Perspektywa Charlie
Zimny metal kajdan wrzynał się w moje nadgarstki, gdy wpatrywałam się w ścianę przed sobą. Głośny szum w mojej głowie zagłuszał inne dźwięki wokół, ale byłam wyraźnie świadoma uzdrowicieli, którzy spieszyli do mnie, by zatamować krwawienie.
Nie miało to jednak znaczenia. Im bardziej krwawiłam, tym lepiej się czułam.
Znałam protokół. Mieli posprzątać cały ten bałagan i spalić ws






