**Isla**
Cóż, to dzisiejsza noc. To albo pójdzie naprawdę dobrze, albo naprawdę, naprawdę kurewsko źle i szczerze mówiąc, myślę, że to drugie. Chociaż mama była wczoraj super wspierająca i wiem, że jest totalną twardzielką, wciąż zastanawiam się, jak duży ma wpływ, jeśli chodzi o powstrzymanie moich trzech mafijnych Tatusiów przed zabiciem dwóch facetów, których chcę. Wybrałam już strój i rozłożył






