Wszyscy stoimy przed moim rodzinnym domem, podczas gdy Nico pakuje te kilka toreb, które spakowaliśmy z Masonem, do bagażnika swojego samochodu.
Mama ściska mnie mocno: „dzwoń w każdej chwili, cały czas, dobrze?”
– Będę, Mamo, będę.
– A jeśli zechcesz wrócić do domu, po prostu wracaj, jasne?
– Wszystko będzie dobrze, Mamo, mam dwóch wspaniałych facetów, którzy o mnie dbają. – Obdarzam ją ciepłym u






