**Isla**
Nie jestem do końca pewna, co we mnie wstąpiło. Początkowo przyszłam zapytać Masona, jaki ma, kurwa, problem, odpychając mnie w jednej chwili i przyciągając z powrotem w następnej, ale kiedy zobaczyłam go leżącego tam, ciągnącego swojego fiuta niemal boleśnie, straciłam wszelkie poczucie samokontroli. Musiałam go poczuć, ten jeden raz. Nie pozwalam ludziom się dotykać, ale on był wyjątkie






