**Isla**
O, jasna, kurwa, cholera. Nico. Okej, więc może powinnam była zrobić rozeznanie, z kim pogrywam. Może powinnam była dodać dwa do dwóch, kiedy pojechałam do jego domu i zobaczyłam jego wyraźnie uzbrojonych ludzi, albo jego wielką rezydencję, albo sposób, w jaki wydawał rozkazy samą swoją obecnością. Walczę teraz mocno, żeby serce nie wyskoczyło mi z piersi. Na szczęście nie wydaje się zain






