**Kaiden**
Para wciąż unosiła się z mojej skóry, gdy telefon na blacie zaczął brzęczeć. Owinąłem ręcznik wokół bioder i zerknąłem na ekran – Mason.
– Cześć, bracie – odebrałem, przeczesując dłonią wilgotne włosy.
– Cześć – powiedział niskim, rzeczowym tonem. – Słyszałem od Nixa, że zwinąłeś dziś jakiegoś faceta. Pomyślałem, że może przyda ci się dodatkowa para rąk… albo ktoś z odrobiną finezji w d






