Hunter pojawił się z powrotem w drzwiach, z napiętą twarzą.
– Zniknęła.
Te słowa uderzyły we mnie jak cios. Moje krzesło odsunęło się z piskiem.
– Kurwa.
Tony oparł się wygodnie, krzyżując ramiona z tym opanowanym, rozsądnym tonem, który sprawiał, że miałem ochotę coś rozwalić.
– To zrozumiałe, biorąc pod uwagę, co twoja siostra właśnie jej powiedziała.
Luca kiwnął głową, spokojny jak głaz.
– Też






