Strzelam.
Echo wystrzału rozległo się w mojej czaszce. Szkło posypało się na nas jak ostry deszcz. Diamenty rozsypały się po podłodze pokoju dziecięcego, gdy żyrandol nad Islą roztrzaskał się spektakularnie; kryształy chwytały ostatni skrawek wieczornego światła, zanim uderzyły o ziemię. Isla wzdrygnęła się, uchylając instynktownie, z rękami uniesionymi do osłony głowy. To była szansa, której potr






