**Hunter**
Byłem tak zmartwiony, tak cholernie przerażony, kiedy nie mogłem jej znaleźć. Ten pusty rodzaj strachu, który gryzie kości. SMS od Kaidena, że jest tutaj, w *naszym* domu, tym, który właśnie uznaliśmy za początek czegoś nowego, uderzył we mnie mocniej niż kula. Ze wszystkich miejsc, do których mogła pójść, gdy wszystko stało się zbyt trudne, wybrała to. Wybrała nas. To zrobiło coś w moi






