Jest jeszcze wczesny wieczór, kiedy docieramy do klubu. Matteo na szczęście zdecydował się zostać w samochodzie, nie chcąc mieć nic wspólnego z tym, co kombinujemy. Rejestracja mamy zajęła mniej niż dziesięć minut i błyskawicznie oddałyśmy płaszcze do szatni, przechodząc na tyły. Próbowałam wyczytać emocje mamy, ale ta kobieta była jak ze stali, kiedy tylko chciała.
– Więc… jak często wymykałaś si






