Kiedy się budzę, jestem zaskoczona, że nie ma mnie w naszym łóżku… Otwieram oczy, wyciągając nogi tak daleko, jak to możliwe, i rozglądam się po otoczeniu.
„Dzień dobry, śpiąca królewno” – mówi cicho Nico obok mnie. Wzdycham gwałtownie. Jesteśmy w samolocie. Mason siedzi po mojej drugiej stronie, otwierając butelkę wody i podając mi ją wraz z kilkoma tabletkami, które, jak zakładam, są środkami pr






