Kiedy już zabezpieczyłyśmy Mię w jej niedorzecznej sukni ślubnej i pomogłam jej włożyć buty, szybko wskakuję w moją własną kreację. Jest pięknego koloru głębokiego granatu, wykonana z prostego jedwabiu, który opina moje krągłości, a na dole lekko faluje. Właśnie zapinam buty, gdy słychać pukanie do drzwi i wchodzą rodzice Mii. Jestem pewna, że to wszystko jest dla nich trochę przerażające, ale w t






