**Luca**
Cisza jest ogłuszająca, przerywana jedynie pikaniem dwóch monitorów serca w pokoju. Siedzę, trzymając bezwładną dłoń Ariany, nie wiedząc, co innego robić. Potrzebuję jej, chłopcy jej potrzebują, tak wielu ludzi jej potrzebuje, a ona leży tutaj, tocząc największą bitwę swojego życia, kiedy powinna świętować narodziny swoich dzieci.
Luciano wrócił chwilę później z dwoma łóżeczkami, w któryc






