– Przepraszam? Nie rozumiem – mówię.
– Co masz na myśli, pytając dlaczego? To jest jej dom. Gdzie indziej miałaby spędzić wakacje? Zwłaszcza że odbywa staż w mojej firmie, zgodnie z życzeniem Kathryn – wtrąca Linc. Nie brzmi na zmartwionego ani nic w tym stylu. Nawet się nie broni. Mówi to tak, jakby on też nie rozumiał pytania Cecylii. Jakby jej pytanie było bezpodstawne.
Co jest doskonałym kłams






