Amelia, perspektywa pierwszej osoby:
"Dobra, wyduś to z siebie. Co się dzieje? Zachowujesz się dziwnie od kilku dni. Zawsze jesteś dziwna, ale teraz jest w tym dodatkowa warstwa. Wiem, że to ma związek z Lincem. O co chodzi?" Ashley dopada mnie w windzie podczas naszej jazdy na górę. Jesteśmy same, ale szepcze, patrząc mi w oczy swoimi zmrużonymi. To trochę mnie rozśmiesza.
"A ty jesteś moją najle






