"Nie, tak nie sądzę." Mój głos jest irytująco cichy i nie mogę podnieść wzroku, żeby sprawdzić, czy Linc na mnie patrzy, bo wiem, że tak. Czuję na sobie jego ciemne oczy. Są ciepłe i rozpaliły mnie do czerwoności.
"Dobrze. Rozumiem, że zachował się wobec ciebie agresywnie. Czy możesz mi powiedzieć, jak się wtedy czułaś? Czy wydawało się, że mógłby cię skrzywdzić jeszcze bardziej w innych okoliczno






