**POV Margot**
Sala pękała w szwach.
Każdy centymetr hali był wypełniony ciałami - więźniami, wolontariuszkami, strażnikami ustawionymi wzdłuż ścian niczym żołnierze czekający na wybuch.
Samo powietrze zdawało się wręcz iskrzyć od napięcia, na tyle gęstego, że można było poczuć jego smak...
Mężczyźni w garniturach stali na niewielkim podwyższeniu z przodu, w ostrych, ciemnych marynarkach, a ich w






